zefiryna
wcześniejsze wpisy /

mam nowego bloga
będę tam pisała o książkach dla dzieci i młodzieży

na www.zaczytani.blox.pl

środa, 18-03-2009 [12:34:38] | komentarze [3] | komentuj


chciałabym mieć swój pokój

sobota, 13-10-2007 [20:20:50] | komentarze [5] | komentuj


Poszłam na jogę dziś pierwszy raz. Znowu za bardzo jestem ateistką. Nie sądzę, żeby mi się kiedyś udało oddychać światłem.

poniedziałek, 17-09-2007 [21:33:17] | komentarze [8] | komentuj


Cała nasza rodzina ma ADHD. Potrzeba wyciszenia wielka we mnie.

Byłyśmy w Dramatycznym na Pipi. Nie zachwyciła mnie. Podobała mi się tylko dziewczyna, która grała Pończoszankę, zaś cała reszta, pomysł na teatr, inni aktorzy nie bardzo. Ale nie oglądałam uczciwie skupiona. Nie dało się. Wyszłam zła. Będę się powtarzać.
Denerwują mnie rodzice, którzy biorą do teatru na spektakl za małe, za mało dojrzałe dzieci. Jak dziecko nie potrafi wytrzymać bez gadania (pokrzykiwania) czterdziestu minut to się go nie bierze do teatru, gosz, jeszcze zdąży. Jak nie potrafi wytrzymać bez jedzenia i picia półgodziny to niech chodzi do kina i na placyk, zdąży uczestniczyć w kulturze. Dzisiaj miałam przed sobą na widowni rodziny ciamkające, zatykające dzieci chrupkami (żeby wytrzymały) szeleszczące chipsami. Denerwuje mnie tez to, że teatr pisze że to sztuka bez ograniczeń wiekowych - bzdura. O jak zła wyszłam.

piątek, 14-09-2007 [21:22:20] | komentarze [1] | komentuj


Skończyłam z rekrutacją. Jadę na tydzień do naszego lasu. Potem na tydzień do Paryża. Później znowu do lasu, w którym będziemy objadać się na urodzinach lwów - moich dwóch. Może nie będę miała internetu. Dlatego stukam ten telegram. Bardzo się cieszę na wakacje w tym roku.

piątek, 27-07-2007 [19:46:29] | komentarze [2] | komentuj


polecę do Paryża

poniedziałek, 23-07-2007 [22:36:49] | komentarze [3] | komentuj


Poobijanam, sama nie wiem czemu, a Paryż może możliwy, odpukać, żeby nie zapeszyć.

niedziela, 22-07-2007 [20:34:32] | komentarze [1] | komentuj


Żądam wolnych sobót dla pracowników budowy, na której przyszło nam mieszkać. Albo niech przynajmniej w soboty budują coś zgoła innego. Autostradę do nieba niech budują na Euro.

sobota, 21-07-2007 [12:41:40] | komentarze [0] | komentuj


W nocy próbowałam telepatycznie połączyć się z Paryżem. Nie zadziałało.

sobota, 21-07-2007 [12:39:26] | komentarze [0] | komentuj


Chodzę zła. Przedwczoraj dzwoniła moja koleżanka z zaproszeniem do Paryża. Siedzą tam cały sierpień i pilnują domu i psa przyjaciół. Odpowiedziałam, że nie mogę bo się w sierpniu poumawiałam na działkę, i potem całą noc myślałam, że o tym marzę, że to możliwe by było, żeby wykroić tydzień sierpniowy na Paryż. I sprawdziłam połączenia i M. znalazł sensowny samolot. I wszystko byłoby fajnie, tylko, że z tymi w Paryżu nie mam teraz żadnego kontaktu. Komórki nie odbierają, stacjonarnego do ich znajomych nie mam ani adresu. Głupia idiotka ze mnie. I dlatego chodzę zła.

piątek, 20-07-2007 [11:04:37] | komentarze [0] | komentuj