| this shit is fucked | |
|
porady psychologiczne: potrzebny_mi at o2.pl |
Od wczoraj przymierzam się, żeby coś tu napisać, ale nie bardzo wiem, co. Bo chyba nie to, że znowu nie wygrałem konkursu na najlepszy blog literacki roku. Nie wiem, co prawda, czy w ogóle startowałem. Ale i tak jest mi przykro. Nie jakoś bardzo przykro. Ale na pewno bardziej przykro, niż gdybym wygrał. W każdym razie obejrzałem blogusie laureatów i nie ma wątpliwości, że konkurs był ustawiony, bo jestem od nich lepszy. Moje życie jest ciekawsze, a moje wpisy zabawniejsze. Nawet jeśli od pewnego czasu tak rzadkie. Szymborska też pisze tylko wiersz miesięcznie, a dostała Nobla. Nobel, co prawda, też jest ustawiany, ale, jako osoba o słusznych poglądach, mam na niego większe szanse niż na wygranie konkursu na najlepszy polski blog literacki. A może się mylę? To się jeszcze okaże. Odkąd ostatnim razem nie wygrałem kumulacji w lotto zniechęciłem się do konkursów. Piszę jakbym w ogóle był kiedyś do nich przekonany. A nigdy nie byłem. Konkursy literackie to szajs, bo nie ma żadnej instancji władnej zdecydować, że jedna książka jest lepsza od drugiej. Podobnie, podejrzewam, jest też z innymi rodzajami konkursów. Na przykład nigdy nie potrafiłem zrozumieć, dlaczego jakiś sportowiec wygrywa tylko dlatego, że szybciej biega, skoro inni robią na przykład fajne miny albo mają bardziej obcisłe spodenki. Zresztą, czy zawsze muszą być zwycięzcy i przegrani, lepsi i gorsi? Nie sądzę. Niestety moje sądy nie mają wpływu na sytuację społeczną na świecie. A szkoda. Nie jakaś wielka szkoda, bo nie wiadomo, czy miałoby to na nią dobry wpływ. Ale na pewno byłoby śmiesznie. Zresztą teraz też jest. Jeśli się przyjrzeć. Wystarczy poczytać gazety. Można się na przykład dowiedzieć, że czescy żołnierze dorysowali sobie na hełmach znaczki SS. Nieśmieszne? A przepraszam jak się mają czuć mieszczańscy piwosze, którzy nagle lądują na pustyni pełnej smagłych mudżahedinów wyglądających jakby uciekli z Prince of Persia, lecz, zamiast w znane z gry szabelki, uzbrojonych w podrabiane kałasze, które strzelają zupełnie prawdziwymi kulami. Jak oni mają się czuć? Czy nie mogą się czuć jak obrońcy białej rasy? I czy z drugiej strony nie jest to śmieszne? Czesi jako ostatni przedstawiciele rasy aryjskiej. Powinni się jeszcze skumać z Bułgarami. Albo przynajmniej Polakami. I pewnie to robią. Ale mniejsza z tym. Kogo obchodzą czescy naziści? Mnie by obchodzili, gdyby grali jakiś solidny death metal. poniedziałek, 09-11-2009 [18:34:21] | chcę ci powiedzieć że cię kocham wyznania miłości i wiary:
zdruzgotana
wtorek, 10-11-2009 [15:46:45]
Jasiu, nie Ty jeden zostałeś spoliczkowany. Ja kiedyś wzięłam udział w konkursie na wiersz. Wysłałam go, wszystko elegancko załatwiłam, aż wreszcie moja pani profesor od polskiego oznajmiła mi, że jestem na liście laureatów i mam tego i tego dnia jechać do Ostrołęki. Koleżanka, z którą miałam się zabrać w ostatniej chwili mnie wydymała i musiałam z mamą tłuc się w nocy autobusem do Warszawy, ażeby tam przesiedzieć kilka godzin w środku nocy na dworcu w obleśnym barze w towarzystwie jeszcze bardziej obleśnej pijanej Beaty, której towarzysz śpiewał piosenki i płakał opowiadając całą historię swojego życia. Następnie, gdy noc jeszcze trwała, kolejnym rozklekotanym autobusem dotarłyśmy do Ostrołęki, abym tam całą uroczystość wręczania nagród przesiedziała w fotelu na widowni. Na koniec już po wszystkim dostałam szybko pod sceną na boku hurtowo rozdane dyplomy za udział. I czy nie zasłużyłam na Nobla?! Traumę mam do dziś...
jaś>zdruzgotana wtorek, 10-11-2009 [19:26:07]
Dokładnie. Nie można ufać ludziom z Ostrołęki. Jak tam kiedyś byłem, to okazało się, że całym Domu Kultury nie mają żadnego alko. I co to za kultura? - ja się państwa pytam. Celibat, nie kultura.
giera [strona] wtorek, 10-11-2009 [20:25:29]
Janie, nie wierzę, aby twoje życie było rzadsze od życia laureatów.
łodziarz środa, 11-11-2009 [23:05:55]
Ostrzegaliśmy byś przywrócił, Janie Kapelo, dawną nazwę blogusia! Barański to kara za to, że się nie starasz. Zapomnij o alko, jeśli chcesz w przyszłym roku cokolwiek osiągnąć, bo w bieżącym - jak sam widzisz - cienko...
KczK czwartek, 12-11-2009 [01:51:44]
Wyp*ol tę notkę czym prędzej w kosmos, bo zaraz partia żywicielka cię wyp**oli ze swojego łona. To co tu prezentujesz to skrajnie liberalne poglądy, dokładnie na odwrotnym biegunie od lewicowości.
ab sobota, 14-11-2009 [23:35:51]
jasiu, a jaki death metal polecisz?
jaś>ab niedziela, 15-11-2009 [17:07:13]
niedawno robiłem takie zestawienie dla koleżanki, więc pozwolę sobie skopiować:japońska precyzja: http://www.youtube.com/watch?v=Z5KaU9509oY litewskie lata dziewięćdziesiate: http://www.youtube.com/watch?v=dUu1teYawRQ (zajebiste wideo) wooden metal: http://www.youtube.com/watch?v=L6pZDqBPygc pierowotny aryjski black metal: http://www.youtube.com/watch?v=9CqZTPvkKAo i faszystowki, pogański, syberyjski black: http://www.youtube.com/watch?v=-T58EE6ncvw przy czym muszę dodać, że w metalu cenie sobie pierwotny chaos a nie jakieś techniczne popierdówki, więc nie wirtuozi gitary, lecz szaleńcy, którzy grają, bo kochają zło. Żubr [strona] czwartek, 19-11-2009 [03:13:57]
piękny wiersz
|