this shit is fucked

Może i zaniedbuje, ale tak ciągle ktoś mi mówi, że najwyraźniej cierpie na nadprodukcję tekstów, bo tworzę je w częstotliwości kilki tygodniowo. I chyba tak jest w rzeczywistości. Ale, jeśli ktoś widział dzisiejszego Pegaza, to wie, że żyję z pisania. I mam nadzieję, żeby tak już zostało. Więc niestety częste pisanie jest w tym przypadku nieuniknione. Ale staram się to robić przynajmniej czasami za pieniądze. Nie sugeruje teraz, ża założę sobie konto na paypalu i za wpłaconę pieniądze będę pisał notki, w których będę wychwalał wpłacających i relacjonował, co zrobiłem z ich kasą. Jak kolega z zagranicy . Choć jednocześnie nie wydaję mi się to złym pomysłem. Choć z drugiej strony nie sądzę, czy potrafię być równie żałosny jak Evan. Ale zawsze mógłbym spróbować. Bycie żałosnym zawsze było moim priorytetem. W każdym razie spragnionym liter polecam felietony na Krytyce (pisane za darmo, więc prawie jak tutaj) albo bloga na Polityce (za kasę, więc trochę inaczej). Dodać mogę też, że właśnie przebiegają prace redakcyjna nad kolejną książką. Tytuł będzie brzmiał "Janusz Hrystus". Widziałem już nawet pierwszą wersję okładki, więc jest dobrze. Dwa,trzy miesiące i może będzie w księgarniach. Jest naprawdę żałosna. Jedna dziewczyna powiedziała, że to totalna grafomania, a druga, że jest obrzydliwa, ale w dobrym sensie, więc chyba coś mi się udało. Co jeszcze? Jadę do Wołowa, a po drodze zahaczam o Wrocław, więc można przyjść mnie poobrażać, a potem napić się ze mną wódki. Piwo mi jakoś ostatnio nie wchodzi. Może przez tę pogodę. Szybkimi krokami zbliża się zimowa depresja, więc pewnie będzie owocowała wzmożoną działalnością twórczą. A i będę jeszcze w Łodzi na slamie, choć miałem już na żadne nie jeździć, ale towarzysze ładnie prosili. Więc jadę, gdyby ktoś miał ochotę mnie pokonać, to zapraszam. A jak się czuję? Jak człowiek, który w ciągu ostatnich dni wymyślił czterysta haseł do gry flirt. Już wkrótce w Twoim iPhonie. Może.

sobota, 03-10-2009 [18:12:45] | chcę ci powiedzieć że cię kocham


wyznania miłości i wiary:

elemele
poniedziałek, 05-10-2009 [22:50:03]
a ten slam kiedy, o której i gdzie dokładnie?
jaś>elemele
wtorek, 06-10-2009 [00:25:29]
14.10 (środa) godz. 18.30. Stereo Krogs, Zielona 8.
łodziarz
środa, 07-10-2009 [22:54:55]
Janie Kapelo!
Kolega Evan wie, że lubi się fotografie na blogach. Nie wiem jak to jest, ale ten Wołów mnie rozbił.
jaś>łodziarz
czwartek, 08-10-2009 [00:27:42]
fotografia się skończyła. a wołów to jedno z najstarszych miast śląskich i pochodzi stamtąd major Hermaszewski.
łodziarz
piątek, 09-10-2009 [16:13:38]
uf, jaka szkoda, że - w takim razie - ja stamtąd nie pochodzę.
dobrze Janie Kapelo, odwiedzimy, odwiedzimy i zobaczymy czy jesteś już gwiazdą!
astrolożka
piątek, 09-10-2009 [21:59:50]
ja tam wróżę gwieździsty rozbłysk już na najbliższe niebawem...
kawa
czwartek, 15-10-2009 [12:34:53]
poprzedni tytuł bloga był lepszy.
lubiłam na niego patrzeć godzinami.
herbata
czwartek, 15-10-2009 [15:59:55]
zgadzam się.
jaś>kawa
czwartek, 15-10-2009 [17:39:42]
też tak uważam i miałem to samo, ale zmiany są nieuniknione.
KczK
czwartek, 15-10-2009 [19:39:57]
Jasiu, to oczywiście twoja prywatna sprawa czy będziesz pisał bloga czy nie. Prawda jest taka, że to jedyny azyl, gdzie twoja twórczość jest lekka i autentyczna, przyswajalna dla osób na określonym poziomie. A całego tego pseudointelektualnego, infantylnego gówna, które produkujesz na KP, polityce itp. nikt inteligentny czytać nie będzie.
nie chce sie wp.dalac ale
piątek, 16-10-2009 [21:29:26]
blog na polityce jest zupełnie niezły
KczK > nie chce...
sobota, 17-10-2009 [17:30:36]
Niezła jest ta część, którą robi Joasia Wojdas.

ja ciebie też
dowal mi:
nick:
e-mail:
strona www:
wyznanie miłości i wiary (nie używaj HTML)