this shit is fucked

Myślę sobie czasami o tym w jak niewielkiem stopniu jestem podmiotem decydującym o swoim życiu. To znaczy: rzeczy przydarzają mi się, a ja je biorę takimi jakimi się wydarzają. Z rzadka tylko zastanawiając się, czy są rzeczami, których chcę. To znaczy: wydaję mi się, że chcenie jest przeceniane. Ja na przykład prawie nigdy nie wiem, czego chcę. A to, czego chcę, wydaję mi się niewarte zbyt wielkich wysiłków. To znaczy: oczywiście pokój na świecie. Ale tu z kolej moje wysiłki nie na wiele się zdadzą. Na przykład teraz. Jadę do tej Odessy i pewnie spędzę miło czas, ale równie dobrze mogłbym spędzić miło czas tutaj, bo nic mnie tak nie cieszy (choć jednocześnie nie martwi) jak spanie na mojej kanapie lub hamaku. A martwi mnie, bo czuję się bierny. Ale z kolej, gdy jestem aktywny. Na przykład coś piszę, to też mnie to martwi i męczy. I czasami chciałbym przestać. Ale wtedy już zupełnie pogrążyłbym się w jakimś bezsensie i chaosie. Więc choć mógłbym miło spędzać czas tutaj, jadę gdzieś tam i już czuję, jaki będę zmęczony. I już właściwie jestem zmęczony od samego myślenia o tym, jaki będę zmęczony. I nie mogę się doczekać, gdy wrócę i znowu będę mogł spać na hamaku przykryty kocem, znużony lekturą, chłonący odgłosy miasta, które żyje, choć ja w tym życiu nie uczestniczę.

wtorek, 25-08-2009 [00:13:20] | chcę ci powiedzieć że cię kocham


wyznania miłości i wiary:

nikt mnie nie kocha
środa, 26-08-2009 [00:23:56]
bezsensie i niewielki pisze sie razem :*
Robak
środa, 26-08-2009 [11:41:37]
Jasiu, to zupełnie tak jak ja, z tym że ja jadę do Zakopanego i nie mam hamaku
jaś>nikt
środa, 26-08-2009 [20:11:39]
zawsze tak podejrzewałem.
heroin
czwartek, 27-08-2009 [22:37:09]
ej, ja też tak mam. dlatego nienawidzę jak ktoś mi powtarza 10 razy co mam zrobić, albo wylicza po kolei. zanim skończy mówić ja już jestem zmęczona.
też jestem szczęśliwa jak śpie, ale nie wiem czy na Twojej kanapie. dawno nie pisałam, a przecież Cię kocham i muszę nacisnąć. też dawno nie pisałeś. a teraz wyjeżdżasz...
joa
sobota, 29-08-2009 [23:18:45]
och
al.phileo [strona]
czwartek, 03-09-2009 [22:22:42]
podróże to obnoszenie się po świecie ze swoim znudzeniem
heroin>joa
czwartek, 03-09-2009 [22:56:33]
nie bądź taka egzaltowana.
joa>heroin
piątek, 04-09-2009 [11:47:28]
z przyczyny? moje och to wyraz odczucia wrażenia zachwytu, powiedzmy
Caviardage [strona]
sobota, 05-09-2009 [22:59:38]
...a więc jest do czego wracać... i jest za czym gonić...
heroin>joa
środa, 09-09-2009 [21:44:20]
to taka autoironia była. Odnośnie mojej notki i Twojego krótkiego och ;)
joa
czwartek, 10-09-2009 [11:57:31]
ach
Edward
czwartek, 10-09-2009 [15:55:13]
A pierdolę Was wszystkich!
heroin>Edward
czwartek, 10-09-2009 [17:04:08]
chciałbyś...
joa
piątek, 11-09-2009 [00:34:18]
właśnie e

ja ciebie też
dowal mi:
nick:
e-mail:
strona www:
wyznanie miłości i wiary (nie używaj HTML)