| słodki zapach brudu | |
|
2009 czerwiec 2008 grudzień 2007 grudzień 2006 grudzień 2005 grudzien
|
paulina mi powiedziala, ze pewien niszowy artysta napisal cos w stylu, ze trzeba uwazac, zeby cale zycie nie uplynelo nam na sprawach tymczasowych. ostatnio gadalismy z marcinem, ze na przyklad wielu ludziom wciaz wydaje sie, ze tymczasowo maja kociol w pracy i musza zostawac po godzinach, ale juz w przyszlym tygodniu bedzie dobrze i pojda na piwo, a potem sie okazuje, ze to tymczasem trwa dziesiec lat i jak wiadomo z filmow fabularnych, tymczasem nie wypili piwa, ich dzieci dorosly, spadl kurs papierow wartosciowych, a zona odeszla do swojego osobistego instruktora jogi. poza tym nie moge narzekac, bo ognisko domowe plonie wesolym, jasnym plomieniem, a to chyba najwazniejsze, co nie? środa, 19-09-2007 [13:25:15] | skomentuj komentarze:
paulina
środa, 19-09-2007 [13:35:03]
żeby "nie traktować całego życia jak etap przejściowy" :-)a pranie podrzućcie do mnie, ja uwielbiam prać nawet jak nie trzeba. a najbardziej jak wrócę po paru piwach. marta środa, 19-09-2007 [13:37:36]
szczerze mowiac, czekalam na korekte. a moze prosciej bedzie, jak te pare piw wypijesz u nas i popierzesz sobie na miejscu? (a co z moja propozycja ogladania killbilla na dvd?) łe środa, 19-09-2007 [13:45:44]
hm...my nie mamy w ogole pralki, wiec piore recznie,schylona nad wanna. co nie przeszkadza w tym,zeby pranie stalo,ze dwa dni na przyklad...nawet sprzyja temu przeciez, musi sie namoczyc;) az po przeczytaniu Twej notki Marto poszlam je wreszcie po moczemu w plynie do plukania pachnacym,,,wykrecic i powiesic.uf.
łe środa, 19-09-2007 [13:46:47]
a jeszcze, o podpalaniu majeczyny tak nie grzmij, bo jeszcze Cie ekolodzy dopadna. tu niby reklamowki srutu tutu;) a pajakom niszczy domek, cale wlosci!
paulina środa, 19-09-2007 [14:01:09]
propozycja mi się podoba i chętnie wpadnę, ale do jutra jestem uziemiona, bo tłumaczę jakiś musical. ale od jutra wieczorem bardzo chętnie.
marta > łe środa, 19-09-2007 [14:10:07]
a ty niby srutu tutu chinska medycyna, a kregoslup sobie nad wanna rujnujesz!co do pajakow, to jednak ratuje mnie fakt, ze nigdy ich nie zabijamy, tylko kulturalnie wypraszamy z mieszkania na podworko. a ten z drzwi niech sie cieszy, ze mu tlustej dupy nie podpalilam. marta > paulina środa, 19-09-2007 [14:10:45]
jutro to ja ekipe ogladam, ale w piatek moze?
el środa, 19-09-2007 [14:12:18]
niszczysz cale pajęcze kultury całe pokolenie naznaczone trauma ognia i tego dnia gdy wychodzisz z zapalniczką na balkon z obłędem w oczach - i na wszystko patrzyły małe pająki - nieładnie nieładnie :)
marcin środa, 19-09-2007 [14:12:51]
mysle ze ludzie ktorzy zawsze piora i sprzataja na czas sa naprawde niebezpieczni
paulina środa, 19-09-2007 [14:17:39]
piątek bardzo chętnie. ale jeszcze potwierdzę.marcin -> w takim razie zamieszkałam w niewyobrażalnie bezpiecznym miejscu. gdy sie tu sprowadziłam i spytałam o żelazko i deskę do prasowania, wspóllokatorka najpierw przez 20 min szukała tej deski, a potem oznajmiła, że została ona schowana za kanapą, bo i tak jej się niespecjalnie uzywa :-) łe->paupy środa, 19-09-2007 [14:34:57]
ej kochana...jeszcze nikomu( a na pewno nie chinczykom) kilka sklonow w przod nie zaszkodzilo..wiesz, to tak raz w tygodniu joga, 3 razy sklony nad wanna! hahah.
marta > el środa, 19-09-2007 [14:41:54]
hahahaha, male pajaki powinny jeszcze spac o tej porze, no i mowie, zadnego jeszcze nie zabilam!
pralka środa, 19-09-2007 [15:46:33]
jestem niebiezpieczna. wrrrr
wanna -> łe czwartek, 20-09-2007 [08:27:01]
a poza tym taka schylona nad wanną zawsze możesz doczekać się z tyłu czegos/kogoś miłego, to jak zaproszenie... he, he
lisia [strona] sobota, 13-10-2007 [21:36:37]
uważaj z kretem..my tez wlalismy z 2 butelki, a potem jak przyszedl hydraulik kibel odetkac to malo sobie rak nie poparzyl i jeknal: "jezu, ale tego to sie dwie lyzki wlewa!". |
![]() |
|