słodki zapach brudu

To ostatni dzień lipca i mam ochotę schowac go do słoika. Chciałabym, żeby każdy miesiąc był znaczący; chciałabym pamiętac wszystko. Każdy z tych szczególnych wieczorów, kiedy nie działo się nic.  Przejażdżki na rowerze i długie śniadania w ogródku u włocha, które ciągną się do obiadu. Wielkie ciabaty z łososiem, masłem i ogórkiem albo z grubymi plastrami mozarelli i że czytamy gazety i wcale nie musimy się do siebie odzywac.  Pamiętam też, że w czerwcu pachniało rumiankiem, lipą i kiełbasą z grilla. Nie przypominam sobie, co było w maju i trochę się tego boję - to tak jakby miec kilka strzałów w lunaparku i jeden po prostu przeoczyc albo stracic jedno życie w grze o wysoką stawkę. Ale nie - w maju przecież pracowałam jeszcze w biurze i codziennie przechodziłam przez ten park przy placu Wilsona i bardzo uważałam, żeby nic nie uronic z wiosny. Nie wolno było jednak leżec tam na trawie.
Więc jest ostatni w tym roku wieczór lipcowy. Ale za to pierwszy raz od bardzo dawna jem kukurydzę w kolbach. I dokończę ją na balkonie, na który wynieśliśmy pościel i poduchy. Tam można leżec w spokoju i patrzec w niebo i nikt cie nie zobaczy, bo na poręczy wisi pomarańczowe prześcieradło. A sąsiedzi puszczają takie kawałki jak YMCA.

piątek, 31-07-2009 [22:03:21] | skomentuj


komentarze:

melusine
niedziela, 02-08-2009 [15:27:44]
ja juz nic nie pamietam :(
marta
niedziela, 02-08-2009 [16:05:50]
bloguś trochę w tym pomaga
kasia [strona]
czwartek, 06-08-2009 [16:27:11]
no blogus pomaga. ja tezpisze recznie ostatnio troche, ale to bardziej o swoich przezyciach wewnetrznych ze tak powiem... dobrze pamietac. ale dobrze tez miec poczucie, ze bez zglebiania sie w szczegoly jest po prostu dobrze :))))
meluZine [strona]
wtorek, 03-11-2009 [19:44:54]
co tam dobrego? :)
marta
środa, 04-11-2009 [14:49:54]
dobry był niedawny długi urlop, ale się zbieram, żeby coś napisać :)

wróć
dodaj komentarz:
nick:
e-mail:
strona www:
komentarz (nie używaj HTML)