słodki zapach brudu
 

maj 2008

Gdyby ktoś z was chciał napisać fajny tekst o mieście w Polsce, w pobliżu którego  jest pole golfowe (do wyboru Wrocław, Częstochowa, Szczecin, Warszawa, Trójmiasto, Olsztyn, Poznań, Łódź) i opublikować go w bardzo ciekawym, ładnym i nowowczesnym magazynie sportowym, to zapraszam serdecznie do korespondencji mailowej - kimiko79MAŁPAgmail.com

środa, 07-05-2008 [11:43:45] | komentarze [3] | komentuj


Wobec przymusu człowiek wytwarza naturalne antyciała - to tacy dobrzy żołnierze, ktorych widzieliśmy w "Było sobie życie" w jakieś sobotnie czy niedzielne poranki dawno temu. Antyciała skłaniały mnie do pisania na blogusiu, kiedy miałam glupią pracę. Zamiast trzaskać fakturki albo tworzyć tabelki to hopla na blogusia. Nagle się okazywało, że jest tyle pilnych rzeczy do powiedzenia, bardzo istotnych i na pewno ciekawych, na pewno. Widzicie buce, nie jestem żadną biurwą, jestem blogerką i mam swoje tajemnice. Ale wy nie macie tu wstępu, pedały.
Teraz mam bardzo miłą pracę, więc nieczęsto pragnę od niej uciekać w twórczość w cyberprzestrzeni. Ale kiedy maj jest taki jaki jest, kiedy każdy człowiek i zwierzę tęskni za wolnością, również moje antyciała sprzeciwiają się obowiązkowi. Szczególnie, kiedy trzeba pisać wypracowanie z prasy zagranicznej. A park przy placu Wilsona jest tak zalany złotym światłem i brylantowym, dzieci tak świetnie bawią sie na zjeżdżalniach, skoszona trawa tak bardzo pachnie skoszoną trawą, czerwone tramwaje tak doskonale przjeżdzają pomiędzy drzewami, a ich dzwonki tak dźwięcznie dysonują z ptasim śpiewem. I tak błogo opalać się na ławce, kiedy w siatce są słodkie truskawki i smakują tak bardzo słodkimi truskawkami. Jeśli to potrwa dłużej, zapiszę się na kurs poezji do Tomasza Jastruna.

piątek, 30-05-2008 [12:14:11] | komentarze [2] | komentuj