| słodki zapach brudu | |
luty 2008 |
|
|
2009 czerwiec 2008 grudzień 2007 grudzień 2006 grudzień 2005 grudzien
|
hej, mówcie mi pani redaktor, a za trzy lata pani redaktor magister. żeby uczcić to wydarzenie, na moim blogusiu po raz pierwszy pojawiają się polskie znaki. czwartek, 07-02-2008 [12:55:18] | komentarze [12] | komentuj o okazji sralentynek mam znowu zle wyniki analizy szczyny. winna jest podobno prawa nerka. czy czasem myslicie o tym, jak wazne w zyciu jest rodzenstwo? czwartek, 14-02-2008 [17:27:54] | komentarze [2] | komentuj bardzo ciężko jest napić się w damskim gronie. w pewnym wieku dziewczęta zaczynają chcieć chodzić na kawę i ciastko. ja bardzo lubię ciastko, ale na podwieczorek. poza tym, da się wyróznić kilka podstawowych grup. dziewczyny, o których w ogóle można zapomnieć i wywalić z komóry, bo odkąd związały się ze swoimi misiaczkami, przestały istnieć dla świata. żeby znowu zaistniały, musiałoby się wydarzyć coś, czego wcale im nie życzymy. są też takie, które nie przestały istnieć całkowicie, ale w dużej części i to w tej ciekawszej części- libacja to bez przesady, ale uda im się wpasować cię w grafik zakupów w galerii centrum, kiedy misio będzie gdzieś za miastem albo dłużej zostanie w pracy. są jeszcze te, które po jednym muszą iść spać albo na obiad albo zenek właśnie przejeżdża autem w pobliżu. no i w końcu są koleżanki, które dopiero szukają swojego misia, no ale do czego ja bym im była potrzebna, jak idą sprawdzić, czy znajdą go dziś wieczorem na mieście. poniedziałek, 18-02-2008 [16:01:22] | komentarze [12] | komentuj |
![]() |
|