słodki zapach brudu
 

lipiec 2007

juz wyjasniam sprawe ginekologicznego wpisu, ktory zniknal. otoz nie, nie padl on ofiara centralnego biura antyaborcyjnego. to ja zawinilam, nieumiejetnie poslugujac sie internetem przez telefon komorkowy, gdy bylam na turnusie. ech, technopol! 


wczasy zaowocowaly wielorakimi przemysleniami i planami reorganizacyjnymi, dotyczacymi zarowno spraw materialnych jak i duchowych. obejmuja one restrukturyzacje przestrzeni fizycznej i umyslowej oraz liczne inwestycje. innymi slowy przyjete beda sluszne strategie zarzadzania czasem, potencjalem wlasnym i innymi dobrami. po to, by miec czas i srodki na robienie waznych i przyjemnych rzeczy.
zaczelam juz dzis radykalnie czyszczac przestrzen w pracy. wiemy, ze te wszystkie smiecie odbieraja nam koncentracje i wieza (więżą) nasza energie. zostaly zatem bezwzglednie usuniete. czystki i wielka wyprzedaz rozpocznie sie niebawet rowniez w domu. fortune, ktora mam w szmatach, zamienie na cos bardziej pozytecznego. wplace na fundusz albo kupie sobie kielbas w budapeszcie.

jak stwierdzil marcin, wakacje to najlepszy czas na opracowanie postanowien noworocznych. tak tez uczynilismy. i naprawde po dwoch tygodniach bumelowania w lesnej gluszy, zdaje mi sie, ze porzadek, spryt i silny duch jeszcze gdzies mnie zaprowadza.

poniedziałek, 16-07-2007 [17:04:27] | komentarze [2] | komentuj


kochani czytelnicy,
glosujcie na moj odcinek powiesci w obcasach. moj odcinek- kontynuacja samego witkowskiego, a wiec nie byle co- jest tutaj, gdyby ktos nie znal moich personaliow.

czwartek, 26-07-2007 [13:20:02] | komentarze [15] | komentuj


girlpower

* "Grindhouse vol. 1. Death Proof" za chwile sie okaze, ze to przezycie pokoleniowe wspolczesnych kobiet, no bo przeciez nie "Dziewczyna w rozowej sukience", co nie?

*Major Anastazja Kamienska- babski poirot, tylko ze lepszy. misterne intrygi, afery polityczne, mnostwo watkow i postaci, przyzwoita psychologia,  ruska rzeczywistosc w tle, a ponad wszystkim kobiecy supermozg.

poniedziałek, 30-07-2007 [12:19:42] | komentarze [0] | komentuj