|
dzisiejszy dzien sponsoruje slowo "natomiast". dla stalych abonentow slowa "natomiast" dodatkowe punkty premiowe. po uzbieraniu stu punktow oferujemy szybka kariere w marketingu oraz zakiet w pepite w bonusie. satysfakcja gwarantowana.
środa, 06-06-2007 [13:57:56] | komentarze [1] | komentuj
kazdy z nas na pewno nieraz sie przekonal, ze szczyty kreatywnosci osiagamy, kiedy musimy zrobic cos, czego nam sie wcale nie chce. sesja jest doskonala okazja, zeby wydobyc z siebie uspione poklady pomyslowosci. ktoregos dnia postanowilam nawet odnalezc i uporzadkowac wszystkie swoje RMUA, zeby tylko nie zabrac sie do skadinad interesujacej psychologii spolecznej, czy innego licha. albo wczoraj doszlismy do wniosku, ze aby moc sie uczyc, musimy sie troche przewietrzyc i zrobilismy rundke po osiedlu w tak piekielnym skwarze, ze potem dwie godziny musielismy lezakowac, zeby odparowac z siebie goraco. po lezakowaniu bylismy glodni, wiec ugotowalam cukinie. a potem marcin postanowil uporzadkowac wszystkie swoje notatki z calego roku, poniewaz po prostu nie moze zabrac sie do mcluhana ze swiadomoscia balaganu w notatkach. w miedzyczasie obejrzelismy album o warzywach po szwedzku, w ktorym byly fotosy naprawde egzotycznych odmian zwyczajnych zgola roslin jadalnych, np. gorzki ogorek "high moon", dynia "sweet mama", pomidor "sun belle" czy papryka "habanero", nie mowiac o papryce "hungarian hot wax". zamowilismy sobie wiec kilka ciekawych potraw ze zdjec. rozmyslalismy tez, jak to bedzie na naszych pierwszych wspolnych dwutygodniowych wakacjach w domku nad jeziorem, gdzie sa male kozy, moj ulubiony owczarek niemiecki i hamaki, co nam beda dobrego dawac do jedzenia i w ogole. potem marcin musial koniecznie czytac w wikipedii o nazwiskach i ze statystyk wyszlo, ze jego nazwisko nosi trzydziesci tysiecy ludzi, a moje tylko trzy tysiace ludzi. no a dzisiaj z godzine robilismy sobie krolewskie sniadanie, potem marcin robil jakies apdejty z pilki noznej, potem czytalismy tekst o milosci w ujeciu egzystencjalistow i marcin uznal, ze gdyby byl kobieta to chcialby sie ze soba ozenic, bo jest fajny i ze mna tez by sie ozenil, bo jestem sympatyczna i inteligentna, tylko powinnam nieco mniej gledzic, tzn. nie odciagac go od komputera na przytulanie. potem zakleszczyl mnie noga i poszedl spac. a teraz sie obudzil i pewno pojdziemy na druga strone KENu na tiramisu, o ktorym gadamy od trzech dni.
piątek, 08-06-2007 [14:46:46] | komentarze [1] | komentuj
o tej porze roku nasze osiedle wrecz kipi od ludzkich miniaturek. dzieci wrzeszcza na podworku, biegaja miedzy stolikami w kazdym ogrodku, siedza w wozkach, suna na rowerkach, przysysaja sie do piersi kobiet, wdrapuja sie na swoich cierpliwych, nowoczesnych tatusiow, piszcza, smieja sie, przewracaja i spazmuja. mozna odniesc wrazenie, ze wszystkie profesjonalne pary kolo trzydziestki tuz przed okresem legowym kupuja mieszkania na naszym osiedlu, moszcza sobie gniazda i natychmiast przystepuja do wytezonych dzialan prokreacyjnych. to wszystko bardzo ladnie i lubie te egalitarne idee, wedle ktorych dzieci paletaja sie wesolo w kazdej restauracji, zamiast siedziec zamkniete w komorce, jednak jesli ktos bedzie sie staral wmowic mi, ze dzieci to jedyny sposob na spelnione kobiece zycie, to takiej szkodliwej propagandzie bede musiala powiedziec stanowcze "nie". naprawde jestem przekonana, ze aby sie rozwijac, cieszyc co rano ptakow spiewem i w ogole miec czym sie w zyciu zajac, nie trzeba na ten swiat pedzacy ku samozagladzie powolywac nowego istnienia. naprawde mlodosc, anoreksja, seks i dzieci sa zdecydowanie przereklamowane.
poniedziałek, 11-06-2007 [17:11:27] | komentarze [5] | komentuj
jutro i w niedziele chyba szesc egzaminow, z czego do czterech naprawde trzeba sie nauczyc. jeden przedmiot sobie opracowalam, ale reszty nawet nie tknelam. no ale wcale mnie to nie motywuje, zeby juz teraz natychmiast zaczac zakuwac. bez przesady, jeszcze sie troche pobawie w internecie, albo zrobie cos do zarcia. pamietajmy, gdzie sie czlowiek spieszy, tam sie diabel cieszy.
piątek, 15-06-2007 [18:33:57] | komentarze [4] | komentuj
|