| słodki zapach brudu | |
luty 2007 |
|
|
2009 czerwiec 2008 grudzień 2007 grudzień 2006 grudzień 2005 grudzien
|
ciezko byc po raz pierwszy w zyciu na diecie, kiedy firma zamiast rozdawac karnety na silke, rozdaje czekoladki lindta. oczywiscie, nikogo to nie obchodzi, ale informuje was o tym, byscie wiedzieli ze jednak tych czekoladek nie zjadam, a brak weglowodanow obniza znacznie moja sprawnosc intelektualna. stad moje zaniedbywanie tego poczciwego blogaska. wy za to siedzicie tam i wpierdalacie mnostwo kartofli. albo nie, to nie moga byc kartofle. na pewno jest to penne al dente, w koncu mamy tu blogart. w niczym to jednak nie pomaga. prestizowy onegdaj serwis blogowy odchodzi dzisiaj w wirtualna otchlan nudy. po pierwsze, jak to mozliwe, ze wszyscy sa fotografikami albo maja dzieci? co gorsza, sa fotografikami, fotografujacymi swoje dzieci. naprawde nie ma nic bardziej uroczego niz fizys zaslinionej, wylysialej kreatury wypelniajace moj monitor, kiedy spijam pianke z popoludniowego cappuccino. zastanowcie sie. moze wlasnie odkryliscie, ze wasi mezowie potajemnie onanizuja sie patrzac na fotografie ozziego osbourne'a? moze mafia sprzedala wasze dzieci na organy do transplantacji i od tego czasu przydarzylo wam sie wreszcie cos ciekawego, co chcielibyscie opisac? oczywiscie, nie zycze wam takich nieprzyjemnych incydentow, ale goraco zachecam do zamieszczania oryginalnych, ozywczych notatek. wtorek, 06-02-2007 [16:39:26] | komentarze [7] | komentuj jedyne, co moglo mnie ostatnio zmartwic, to fakt, ze czas emisji kultowego serialu "prison break" pokrywa sie z czasem emisji zajec z propedeutyki radia w niedziele wieczorem. i coz mnie moglo bardziej ucieszyc, jesli nie wiadomosc, ze kolezanka z pokoju ma cala pierwsza serie na dvd? i coz moze byc lepszego w zimowy wieczor, niz przystojny pan w telewizorze i bardzo przystojny pan obok na kanapie? to prawda, moje zycie jest plytkie i beztroskie. środa, 14-02-2007 [10:58:43] | komentarze [3] | komentuj |
![]() |
|